..::The window


Jestem tu znów. W miejscu, w którym wszystko się zaczęło. W miejscu, w którym świat nabierał innych barw.
Niekoniecznie lepszych. Niekoniecznie gorszych.
Innych.
Ale nie jestem już tą samą osobą. I nawet ból nie smakuje już tak samo. Trzymam się kurczowo mego okna. Nie spuszczam go z oczu w obawie, że znowu się zamknie. Ale ku mojemu zdziwieniu tak się nie dzieje. Boję się tylko, że jak podejdę zbyt blisko, to wypadnę i stoczę się na sam dół lub co gorsza zginę i już nigdy nie uda mi się wejść tak wysoko. A tak długo się wspinałam... Mimo tego lęku wciąż jestem tu na górze, tak wysoko, choć nie najwyżej. Ale dzięki temu upadek w razie czego nie będzie aż tak bolesny, tak śmiertelny. Uwierzcie... widok z tej strony zapiera mi dech w piersiach. I tak trwam w osobistym zapamiętaniu. Już nie w kolorze pustki, ale w pełnoetatowym oświeleniu Słońca, które wysusza łzy, ale tylko te zbędne, w nadmiarze. Czasami są one potrzebne. Nie są w końcu oznaką słabości, lecz dowodem na to, że nasze serca nie wyschły i nie stały się pustynią. Czasami przez okno wpadają wesołe promyki światła, powiew wiatru wart wciągnięcia do zmęczonych płuc, ale zdarzają się też burze z piorunami, z błyskwicami przecinającymi spokojną toń. Mój skrawek nieba nabiega krwią. Aż pewnego dnia pękło niebo i lunął deszcz łez, ale nawet taki deszcz kiedyś się kończy, a odłamki nieboskłonu przestają w końcu ranić. Niebo zrosło się w miejscu pęknięcia. Pogodziłam się z tym co nieuniknione. Po deszczu pojawia się tęcza.
I dziś są znowu moje urodziny. 19 urodziny. Tym razem lustro nie szepce złowieszczo. Nie ma już histerycznego śmiechu, którym próbowałam zatuszować zapach mojej ciszy, dotyk jej zimnych rąk. Wspomnienia pozostaną na zawsze, ale juz nie po to, żeby boleć, a uczyć.


..::Darklady666 2006-03-31 09:20:23

skomentuj ::Swój ślad zostawiło (17) dusz::

..::The past isn't real


Jest jak jest. Nie zastanawiam się dlaczego. Czemu? Bo nie zrozumiem. Jest tak jak powinno być, jak nie było od tak dawna. Od tak dawna, że już tego nie pamiętam.
Jest mi dobrze.
Dziwne uczucie. Moje dłonie nie są już wiecznie chłodne, mój wzrok wiecznie ponury i posępny, nawet zamykając oczy i uciekając w sen, ktoś zawsze tam na mnie czeka. Teraz widzę, co chcę widzieć. Elementy wspomnień wirują jak w kalejdoskopie, obraz znów się zmienia, tym razem elementy puzzli zdają się przylegać do siebie bardzo precyzyjnie. Ale od przeszłości nie jest wcale tak łatwo ucieć. W każdej chwili może wrócić, nawiedzić Cię znów, nawet na dłużej. Tak więc nie cieszę się ze swojego zwycięstwa, bo może się ono jeszcze przerodzić w największą porażkę mego życia.
Bądź pewny tego co dzisiaj, uśmiechaj się, jeśli tak właśnie czujesz, jutro możesz siebie za to nienawidzić, ale jutra może nie być, jutro może nigdy nie nadejść, jutro może być Twoim przekleństwem albo wybawieniem. W takim razie czemu ciągle jego oczekujemy.. Bo jutro zawsze nadejdzie. Logiczne.
Tylko nie mówcie. Nie mówcie, że nienawidzicie świata, skoro jeszcze do tego nie dorośliście; nie mówcie, że życie wam niemiłe, bo to zaślepione kłamstwo; nie mówcie, że to ból i cierpienie wypełnia każdy wasz dzień, bo sami go takim czynicie... Teraz to widzę, jasno jak na dłoni, nie jestem już cholerną pesymistką, nie wierzę tylko w ból, ale też w szczęście i radość i łzy radości... Wreszcie to zrozumiałam. I uwierzyłam, że ludzie się zmieniają. Może po prostu potrzebowałam okna na świat. Nowego okna, które rozjaśniłoby mi moją ciemnicę. Jakaż byłam głupia, zatracając się w tym bagnie, odwracałam się plecami do słońca i dziwiłam się czemu moja twarz jest w cieniu...
A może to tylko On... A więc trwaj zwodnicza chwilo...




Pochowajcie sny...
Zabite jeszcze w łonie matki.
Pozwólcie łzom...
Spłynąć zmarszczką uśmiechu.
Niech wypłynie...
Gorzki smak skrywanej prawdy,
A wnet stanie się ona słodka.



..::Darklady666 2005-10-30 20:40:39

skomentuj ::Swój ślad zostawiło (39) dusz::

..::So white


Czystość objawiała się bielą ścian, pościeli, zasłonek. Przytłaczająca i jednocześnie oślepiająca biel, potęgująca chłód rąk i siność ust. Czyste i zimne, pachnące drażniącym chlorem wnętrze, bez duszy, choć z duszami mające tak wiele wspólnego, bo niejedna z nich przeniknęła te ściany, ulatując w inny wymiar. Wnętrze, które daje i odbiera nadzieję, o czym zwiastuje cisza, którą przerywa stukot obcasów, odbijający się głośnym i pustym echem. Gładkie, wylizane ściany, pozbawione szczelin i zadrapań, bez jednej najmniejszej skazy, wprawiały w rozpacz oczy poszukujące jakiejś odmiany, punktu zaczepienia, na który można by spojrzeć w momencie tęsknoty za nieznanym.
Już szykują lokatora, czeka pod drzwiami w pokrowcu z pościeli. Kim będzie, jakie wniesie ze sobą tajemnice? Już ściany pokoju drżą lekko z wrażenia na myśl o ciepłych 36,6 C, o cudzych myślach szepczących jak duszki po kątach, dręczących jak zgryźliwe strzygi. Czy przyzwyczają się do siebie: on, zimny i biały, ono, słabe i wymyte. Jak im będzie ze sobą. Ten pokój jest taki przerażająco biały. Gdyby nie ciemne kontury przedmiotów, niczego nie dałoby się w nim odróżnić.
Wielka rozbudowana pustka, w której trudno doszukać się oznak życia...

Nienawidzę szpitali...


..::Darklady666 2005-08-12 20:02:37

skomentuj ::Swój ślad zostawiło (33) dusz::





+++

..::DarkBook



::View::
::Add::







..::About me

imię: Justyna
wiek: 19
miasto: Białystok
muzyka: rock,
gotyk, metal..
kocham: czerń, muzykę,
czerwień, pisać (cokolwiek),
truskawki, marzyć,
książki, czekoladę,
symetrię, nic nie robić..
nienawidzę: dwulicowych ludzi,
zakłamania, pająków (brr),
zawiści, zdrady..
jestem: jaka jestem,
abnormal, dziwna,
leniwa jak cholera,
ironiczna, wszystkożerna,
oburęczna, pełna paradoksów
wygląd: długie, blond
włosy, oczy zielone,
w 25% brązowe,
176 cm wzrostu..
mail: nymphetamine-girl@wp.pl
gg: 2726046 (pisać jak jestem dostępna)





..::LostSouls
Heaven Is A Lie
Oceny Whisper
Shagrathanka
Nymphetamine Girl
Goth Girl
Agrafka
Pustka Siostra Cienia
Zmienna
Meneris
Skazana Na Łzy
Dark Eyes
Ajsllinn
Dream About Me
Czarna Mamba
Wild Darkness
Erzulia
A Broken Whisper
Gothic World
Better to burn
A Place For My Head
Love Me Angin
Crying In The Rain
Let Me Die
Just Irrie
Diva Satanica
Martwa Dusza
Dark Dream
In Fog
Anioł Wśród Cierni
Smutek Dziecka
Saw You Drawn
Sanguineus
Lake Of Ghosts
Empty Eyes
Bloody Angel
Gleam Of Hope
Her Own Reflections
Anioł666
Devilofdarknes
Uroń łzę- Nemesis






+++

"Śmierć z własnej woli jest najpiękniejsza.
Nasze życie zależy od innych, nasza śmierć -
od nas samych."


+++






Mój Button

Content by Love-me-angin







+++
Made by JElen+++






..::NeverComeBack

2006
marzec
2005
październik
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2004
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec